Nie masz siły, by teraz uczyć się angielskiego?

Autor: Sebastian Schabowski

Masz czasem tak, że w niektórych momentach odczuwasz silną motywację i postanawiasz sobie,
że ostro się weźmiesz za angielski, a potem, w innych, chce Ci się już tylko spać?

Albo wydaje Ci się, że nauka jest za trudna, że nie masz teraz energii, by się skupić?

Brak energii i siedzący tryb życia okradają nas z marzeń.

Również z marzeń o poznaniu angielskiego.

Wchodzimy w stan pod tytułem: „chcę, ale nie mam teraz siły”.

Odkładamy na jutro.

Jest sposób, by do zmienić.

Żeby to zrobić, trzeba zdać sobie sprawę z jednej ważnej rzeczy:

Ćwiczenia fizyczne ZWIĘKSZAJĄ energię, jaką dysponujemy.

Powtórzę, bo to bardzo ważne:

Ćwiczenia fizyczne ZWIĘKSZAJĄ energię, jaką dysponujemy.

Im lepszą masz kondycję fizyczną, tym bardziej Ci się będzie chciało robić cokolwiek, co jest dla Ciebie ważne.

Wiele osób nie lubi ćwiczyć czy np. biegać.

Jest sposób, by uprzyjemnić sobie ćwiczenia:

Wystarczy podczas ćwiczeń słuchać jakiegoś nagrania.

Mnie osobiście bardzo dobrze słucha się np. motywacyjnych nagrań wideo Briana Tracy na YouTube.

Mój mózg skupia się na nagraniu, nagranie inspiruje mnie do myślenia na różne ciekawe tematy i zapominam o tym, że ćwiczenia są czasem niezbyt komfortowe.

Dobrym rozwiązaniem może być też ćwiczenie czy bieganie i jednoczesne słuchanie muzyki.

Jeśli chcesz połączyć przyjemne z pożytecznym, możesz sobie słuchać np. kursu 1000 najczęściej używanych angielskich słów (takich, które odpowiadają za zrozumienie ok. 80% angielskiego).

Wersja audio tego kursu w formacie MP3 jest dostępna na stronie:

http://1000-slow.pl/mp3/

Wyobraź sobie, jak zmieniłoby się Twoje życie gdyby dodać do niego codziennie np. 15 minut biegu w parku, z słuchawkami na uszach i uczeniem się tego, co najprzydatniejsze w angielskim…

Twój poziom stresu by się obniżył, zwiększyłoby się dotlenienie mózgu…

Od razu po takim biegu patrzy się na świat jakoś pozytywniej.

Z czasem rósł by poziom energii, którą masz na wszystkie czynności, które robisz w ciągu dnia.

No i przede wszystkim – angielskie słówka same wchodziłyby Ci do głowy bez konieczności poświęcania na naukę jakiegoś dodatkowego czasu.

Jesteśmy zajęci, często przeładowani obowiązkami, więc ważne jest, by znajdować takie sprytne metody uczenia się i zwiększania swojej energii.

Nawet taki mały nawyk, jak codzienne bieganie z angielskim na uszach może niesamowicie podnieść jakość Twojego życia w ciągu następnych kilku miesięcy.

Powodzenia!
 

 

Kategorie: Angielski dla początkujących, Angielski online, Nauka angielskiego online | Skomentuj

Kiedy nie chce Ci się uczyć angielskiego, zrób to

Autor: Sebastian Schabowski

Czy znasz to uczucie, kiedy z jednej strony wiesz, że najlepiej byłoby właśnie zająć się nauką angielskiego, ale z drugiej strony robisz wszystko, żeby jednak tego nie zrobić?

Sprawdzasz maila, wchodzisz na Facebooka czy naszą klasę, włączasz telewizor, idziesz sobie zrobić herbatę…

Jeśli też tak masz, to nie przejmuj się – większość ludzi odczuwa takie stany i między innymi dlatego bardzo trudno jest im nauczyć się języka obcego.

Dlaczego tak się dzieje?

Największym powodem jest to, że nie widzisz zbyt dokładnie, w jaki sposób Twoja nauka przekłada się na konkretne rezultaty.

W przypadku większości metod nauki – praktycznie nie można zmierzyć efektów w krótkim czasie.

Owszem, po roku ciężkiej pracy na pewno zauważysz różnicę, ale kto ma na tyle wytrwałości, by przez rok robić coś, co nie przynosi widocznych efektów?

Rozwiązaniem tego problemu jest stosowanie metod, które zostały zaprojektowane w taki sposób, by natychmiast dawać odczuwalne rezultaty. Te metody są o niebo lepsze od tradycyjnych, bo nie tylko uczą, ale też dbają o Twoją dalszą motywację do nauki, dzięki czemu nie rzucasz ich w kąt.

Jedną z najlepszych metod na szybkie rezultaty dla początkujących jest opanowanie 1000 najczęściej używanych angielskich słów, dzięki czemu można zrozumieć nawet ponad 80% treści w tym języku.

W jaki sposób z łatwością i bez starania się, by cokolwiek zapamiętać, opanować te 1000 słów? Służy temu specjalnie zaprojektowana strona internetowa…

Jeśli już wielokrotnie zdarzało Ci się „zabierać za angielski”, a potem po krótkim czasie zniechęcać się z braku widocznych efektów – ta metoda wreszcie da Ci rezultat i motywację do dalszej nauki.

Oczywiście, nie musisz mi wierzyć na słowo – co prawda mógłbym Ci tutaj napisać o kilkudziesięciu tysiącach naszych zadowolonych klientów i jeszcze większej liczbie naszych fanów na Facebooku, ale mam lepszy pomysł:

Wejdź na stronę:

http://1000-slow.pl/

I zamów swój dostęp. Przekonasz się na własnej skórze, jak to jest rozumieć w znacznym stopniu angielski.

Jeśli uznasz, że nie jest do najlepsza możliwa inwestycja w Twój angielski, jaka jest dostępna na rynku – masz aż rok, by dać nam o tym znać, a zwrócimy Ci pieniądze.

Koniec wymówek – czas zacząć skuteczną naukę angielskiego i skorzystać z wszystkich fantastycznych rzeczy, jakie niesie jego znajomość!

 

 

 

Kategorie: Angielski dla początkujących, Nauka angielskiego online | Skomentuj

Ważne: nie myśl o gramatyce, kiedy mówisz

Autor: Sebastian Schabowski

Często dzieje się tak, że osoba, która miała w szkole same piątki z angielskiego, jedzie do Anglii i po prostu nie może się dogadać.

Lata szkoły, w której oceniano rygorystycznie każdy błąd, powodują, że mówienie budzi strach.

Nie wspominając już o tym, że na naukę mówienia poświęca się w szkołach mniej czasu niż na sprawdzanie obecności.

Ale nawet nie to jest najgorsze.

Najgorsze jest to, że w tradycyjnej edukacji sugeruje się, że zanim coś powiesz, musisz sobie ułożyć
całe zdanie w głowie, robiąc przegląd całej gramatyki i wszystkich możliwych odmian przy okazji.

Nie wiem czy wiesz, ale książki do angielskiej gramatyki najczęściej mają po 400 stron, są po angielsku i nie można za bardzo z nich korzystać bez pomocy nauczyciela.

I teraz ktoś od Ciebie oczekuje, że ułamku sekundy pomyślisz, co chcesz powiedzieć, przypomnisz sobie całą gramatykę, by to w odpowiedni sposób sformułować i potem to powiesz, najlepiej bez żadnego błędu i jeszcze z idealną wymową.

To tak nie działa.

Nie ma szans.

To podejście skutkuje tylko przedłużającą się, niekomfortową ciszą po tym, jak ktoś zadał Ci pytanie po angielsku i to nawet takie, które rozumiesz i na które chcesz odpowiedzieć.

Co więc działa?

Twoja odpowiedź musi być właściwie automatyczna.

Dokładnie tak, jak to ma miejsce, kiedy mówisz po polsku.

Nie zastanawiasz się przecież od zera, jak odmienić czasownik, gdzie umieścić przymiotnik i jaki czas zastosować w zdaniu.

No dobrze, ale jak to zrobić?

Przede wszystkim, żeby dobrze mówić, trzeba DUŻO słuchać.

Znajdź seriale, wywiady czy wykłady na YouTube na interesujące Cię tematy, oglądaj je i wsłuchuj się w angielski.

Najlepiej puszczaj po kilka razy to samo nagranie.

Chodzi o to, by podświadomość przyzwyczaiła się do angielskiego i by zapamiętać całe poprawne zdania, sformułowania i wyrażenia.

To się oczywiście nie stanie z dnia na dzień.

Istnieje jednak pewien trick.

Otóż bardzo przyspieszyć ten proces może poznanie schematów zdań, które najczęściej występują w języku.

Takich, dzięki którym można potem wygenerować tysiące poprawnych zdań.

Np. „Czy mogę skorzystać z internetu?”.

Taki zwrot możesz użyć do zapytania:

„Czy mogę skorzystać z telefonu?”
„Czy mogę skorzystać z toalety?”
„Czy możemy skorzystać z internetu?”

A nawet:

„Czy mogę skorzystać z Twojej drukarki/kosiarki/kartki/ładowarki? itd.

Wymieniasz na przykład jedno ze słów na takie, które pasuje do danej sytuacji i od razu masz pewność, że mówisz poprawnie.

Naucz się np. dwudziestu takich przydatnych schematów i znając jednocześnie trochę słówek możesz wyrazić poprawnie setki różnych rzeczy, bez zastanawiania się nad gramatyką.

Poprawnego mówienia w najczęstszych sytuacjach, bez myślenia o gramatyce, możesz nauczyć się tutaj:

http://www.1000-slow.pl/500-zwrotow/

Owocnej nauki!

 

 

 

Kategorie: Angielski dla początkujących, Nauka angielskiego online | Skomentuj

4 angielskie słowa, których się nie tłumaczy

Autor: Sebastian Schabowski

Czasem próbując zrozumieć jakiś angielski tekst trzeba po prostu pominąć niektóre słowa,
bo w języku polskim one nie występują i nie powinny się znaleźć w przetłumaczonym tekście.

Najczęściej używane słowa, których się nie tłumaczy to tzw. articles.

Oto te słowa:

a
an
the

Mamy o nich całą lekcję, którą dodajemy jako bonus do zakupu dostępu do nauki na stronie http://1000-slow.pl/, ale tutaj powiem Ci tylko po krótce, o co chodzi.

Na przykład:

the president – prezydent
an article – artykuł
a cat – kot

Czyli tłumaczmy, jakby tam tych słów w ogóle nie było.

Jest jeszcze inne słowo, którego najczęściej się nie tłumaczy:

of

Czasem może ono znaczyć „z” lub „o”, ale zwykle można je pominąć.

Na przykład:

The United States of America – Stany Zjednoczone Ameryki.

Jak widzisz, to „of” tylko zmieniło tłumaczenie z „Ameryka”, na „Ameryki”, ale nie dodało nam w języku polskim dodatkowego słowa.

Sytuacje, w których tłumaczymy „of”, to np.:

Have you heard of Madonna?

Czyli:

Słyszałeś/łaś o Madonnie?

Albo:

He came out of the house.

Wyszedł z domu.

Zauważ, że w angielskim użyliśmy aż sześciu słów, by przekazać to, co po polsku mieści się w trzech.

Kiedy projektowaliśmy Objaśniacz Angielskiego, wzięliśmy pod uwagę te różnice i pokazujemy Ci słowa, których się nie tłumaczy w danym tekście.

Zobacz, jak Objaśniacz pomaga zrozumieć angielskie teksty i pozwala Ci nauczyć się dowolnego specjalistycznego słownictwa, którego potrzebujesz:

http://1000-slow.pl/objasniacz-angielskiego

 

 

 

Kategorie: Angielski dla początkujących, Angielski online, Nauka angielskich słówek | Skomentuj

Jak naprawdę mówią Anglicy (szokujące)

Autor: Sebastian Schabowski

h

Jak zaraz zobaczysz, sposób wyrażania tych samych rzeczy po polsku i po angielsku nieraz bardzo się różnią.

Oto przykład:

His parents wanted him to be a lawyer.

Można to ładnie przetłumaczyć, jako:

Jego rodzice chcieli, by został prawnikiem.

Ale…

Tak to brzmi naprawdę, jeśli przetłumaczymy dosłownie:

Jego rodzice (chcieć w czasie przeszłym) jego żeby być prawnik.

Inny przykład:

Why should you get this job?

Ładne tłumaczenie:

Dlaczego Ty powinieneś dostać tę pracę?

Faktycznie Anglicy mówią:

Dlaczego powinien Ty dostać ten praca?

Generalnie, Anglicy nie odmieniają rzeczowników.

Czyli zamiast: szkoła, szkoły, szkole, szkołę, szkołą, szkoło!

Powiedzą po prostu: school.

Powyżej mieliśmy czas przeszły od „want”, czyli „wanted”.

To słowo zastępuje polskie: chciałem, chciałeś, chciałaś, chciał, chciała, chcieliśmy, chcieliście, chcieli, a nawet chciany, w sensie poszukiwany…

Jeśli będzie „I wanted” – to: ja chciałem, jeśli „we wanted” – my chcieliśmy.

Generalnie, mamy w angielskim mniej odmian, mniej dokładne słowa.

Żeby się przyzwyczaić do tego innego sposobu wyrażania myśli, trzeba poświęcić wiele czasu na kontakt z angielskim.

Słuchanie nagrań, czytanie…

Nawet, jeśli wszystkiego nie rozumiesz, to stopniowo będziesz się przyzwyczajać do takiego sposobu mówienia.

Jest metoda, by znacznie przyspieszyć ten proces i natychmiast rozumieć angielskie teksty plus podglądać, jak są faktycznie zbudowane.

Możesz z niej skorzystać na tej stronie.

Owocnej nauki!

 

 

Kategorie: Angielski dla początkujących, Angielski online | Skomentuj

← Starsze notki

Nowsze notki →